Demokracja Azji Środkowej
polityka
17 kwietnia 2009 | 6:08
Już w przyszłym roku Kazachstan stanie na czele OBWE. Decyzja o przyznaniu przewodnictwa Republice Kazachstanu od początku budziła wiele kontrowersji. Za przemawiały szybkie przemiany gospodarcze, przeciwko – ciągły brak swobód obywatelskich i demokratycznych.
Wedle pierwotnych założeń, przejęcie przewodnictwa miało nastąpić w roku 2009, jednak sprawę skomplikowały zawirowania sceny politycznej, co w ostateczności doprowadziło do postawienia Republice warunku dotyczącego zmian w ustawach o wyborach, mediach i partiach politycznych. Pytanie czy Nazarbajew i jego elita są do takich zmian gotowi? Jeszcze przed podjęciem decyzji słychać było wiele głosów sprzeciwu, w większości pochodziły one właśnie ze wschodu, m.in. od kazaskiej opozycji.
Zobacz dramat kazaskiej dziennikarki na Słowacji:
Balli Marzec, kazaska dziennikarka mieszkająca obecnie w Polsce, udała się do Bratysławy , by tam podczas wizyty Nazarbajewa na Słowacji, wyrazić protest przeciw jego autorytarnym rządom i powiedzieć „nie” dla przewodnictwa Kazachstanu w OBWE. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie to, że legalny protest zakończył się dla Marzec w słowackim areszcie, gdzie zresztą kobieta została pobita. Zdarzenie udokumentowała telewizja, od słowackiego rządu reporterka doczekała się przeprosin, a od prokuratury – dochodzenia.
Takie represje na członkach opozycji w Kazachstanie to codzienność. Rząd boi się opinii międzynarodowej, ale wiele spraw załatwia „po cichu”, jak nauczyła go matka Rosja. Ponadto, niezależni obserwatorzy po dziś dzień nie odnotowali tam w pełni demokratycznych wyborów. W październiku ubiegłego roku organizacja Freedom House, dbająca o prawa człowieka, wystawiła negatywną opinię na temat postępów w przygotowaniach Kazachstanu do przejęcia przewodnictwa Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie.
Kraj broni się jednak doskonałymi wynikami dotyczącymi postępu gospodarczego. PKB w Kazachstanie sięga obecnie prawie 7 tysięcy dolarów na mieszkańca (przy wzroście 8,9%), co czyni go najbogatszym państwem Azji Środkowej. Nazarbajew słynie z rozbudowanej polityk1i międzynarodowej, dbałości o wizerunek państwa w świecie. Otwarcie na rynki zagraniczne również się opłaciło. W ciągu ostatnich dwóch dekad eksport złóż (głównie ropy naftowej) wzrósł o 100%. Wzrosły też pensje Kazachów i to – bagatela – trzykrotnie.
Wygląda więc na to, że ambasadorzy OBWE postanowili posłuchać motta Nazarbajewa, które ten zaczerpnął od swojego, jak wielokrotnie podkreślał, idola Deng Xiaopinga. „Nie ważne czy kot jest czarny, czy biały, byleby łowił myszy”. Pytanie tylko czy w myśl organizacji bezpieczeństwa kazaski kot nie podrzyna też gardeł wolności i nie zagraża młodej, środkowoazjatyckiej demokracji.
Nat


